Cała nasza przygoda zaczęła się przez klinikę Teodor, do której
systematycznie uczęszczaliśmy z naszymi domowymi kotami: Zuzią
Zobacz galerię
, Mają
Zobacz galerię
i Gustawem
Zobacz galerię
.
To Pani Justynka Kołacka zainspirowała nas poznając z p. Hanią Orzechowską właścicielką HOKAGENY.
Natychmiast przypadliśmy sobie do gustu
z racji wspólnej pasji i miłości do kotów. Zacząłem poznawać arkana sztuki
wystawowej jako pomocnik, spodobało mi się to i oto jestem wiernym służącym
Świata Kotów. Zdecydowanie większe niż ja zasługi ma Ania - moja żona, która
zawsze dokarmiała biedne dzikuski. Dowodem na to jest już nieżyjący kocur
Kubuś uratowany od niechybnej śmierci i kocur, któremu po bliskim spotkaniu
ze szczękami amstafa znalazła prawdziwy raj.

I znów podziękowania ślemy do Teodora. To chirurg p. Grześ Bogdański przeprowadził
niesłychanie skomplikowaną operację rekonstrukcji pyszczka tego kota.

Kociarzy jest mnóstwo, ale Ci najbardziej zasłużeni zawsze pozostają
bezimienni.


 

Bo koty są dobre na wszystko.
Na wszystko, co życie nam niesie.
Bo koty, to czułość i bliskość
na wiosnę, na lato, na jesień.

A zimą – gdy dzień już zbyt krótki
i chłodnym ogarnia nas cieniem,
to k o t - Twój przyjaciel malutki
otuli Cię ciepłym mruczeniem.

 

Anna i Bohdan Kucharscy
888 416 888
Warszawa - Wesoła